środa, 27 listopada 2013

rozdział 8

                                                   ----------Oczami Skajlet ----------
Było mi tak nudno w tym domu , Co tu porobi ??, morze telewizja ?? .Nie mam co innego robi bo kompa tu nie ma a laptop na hasło . Włączyłam telewizję i zaczęłam skakać po kanałach . To widziałam , to też ... . Nagle dostałam sms'a od Laury
                                   
     OD:Laura xxx
Hejo młoda :P . Jak tam u cb ? możemy się spotka nudno mi i mam coś ci do powiedzenia . Odpisz jak naj szybciej . Całuję i lovciam
    DO:Laura xxx
No hej . Sory ale nie mogę wyjść z domu Harry'ego , bo pojechał do szpitala z kumplami . Też całuję xoxo

Czemu nie mogę wyjść z domu ?? . No tak blokada a ja hasła nie znam . Hmmmm... co tu zrobić ?? . Napiszę do niego
    DO:Harry xxx                                                                           Laura xxx
Harry ja wychodzę daj mi hasło do domu .
    OD:Harry xxx
Zaraz wracam nie pali się co nie ??

Ta wiadomość mnie załamała . No ale ... oj nie ma co się kłócić idę zrobię se kakao .
                                               
                                                 1 godz potem Miał wrócić wcześnie do jasnej cholery . Minęła godzina a go nie ma !. Jest 20:30 co mu się stanęło ?. Nagle usłyszałam otwieranie się drzwi do domu
-Wreszcie !!-krzyknęłam idąc na drzwi -Gdzie Harry ?-spytałam Zayna
-ym... jak to ci powiedzieć ??                  
-słowami . Po ludzku
-no ten ... no właśnie on powiedział że zostajesz na noc i ten ... jutro przyjedzie do ciebie - Powiedział Zayn
-a ty już nie w szpitalu ?-spytałam i założyłam ręce na klatkę piersiową
-nie . Po co mam tylko rany na plecach i siniaki - powiedział i pot rzedł do mnie - noto ja już pójdę co jutra Sakj-przytulił mnie i wyszedł . Niech Harry'ego kurwa coś trafi !! .

                              -------------------oczami Harry'ego--------------
Czekałem i czekałem na mojego wroga i kurwa go nie ma co ty się dzieje do diaska . Nagle usłyszałam kroki za mną , odwróciłem się i zobaczyłem  B ?? ( B jak Borok - przezwisko nikt nie wie jego imienia  ani nazwiska )
-oco tu chodzi ??-powiedziałem i się zbliżyłem do B
-Sami nie morze dzisiaj -powiedział i zaczął się cofa - jutro o 18 tu na pewno będzie .
niech go kurwa coś zgwałci . Wracam szybko do Skaj . Jest 24:59 ! . Biegłem do auta wsiadłem i jechałem z zawrotną szybkościom . Dojechałem . Nic się nie świeciło czyli śpi . Chytry uśmieszek wkradł się na moje usta . Wysiadłem z auta ,
-co się stało ?-spytała jakby nic nie widziała
-na dole jest wszystko porozwalane a ty nic nie wiesz ?-spytałem
-nie . I wynocha muszę się obrać !!
-przecież twoje ciało nie jest dla  mnie zagadkom
-hehe wun !!
-oj dobra dobra idę  - wyżłem i poszedłem zobaczy jeszcze raz bałagan na dole .
 .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
sory za błędy xD i przepraszam na krótki rozdział :/    i jeszcze jedno teraz pokarze wam 2 wersje którymi mogę pisać  a wy wybierzecie .

1.  Harry powiedział mi że pojedzie tylko na 1 godz .

2. 
Harry powiedział mi że pojedzie tylko na 1 godz . 

pisać która lepsza   :) całuję :*       ( albo też tak mogę pisać :D )
  


1 komentarz: