środa, 25 grudnia 2013

Rozdział 11

                       
                          --- Oczami Skajlet ---
Po wyjściu Harry'ego zadzwoniła do mnie Laura żebym do niej wpadła na Kawę . Ucieszyłam się nie zmiernię . Postanowiłam iść krótszą drogom , przez park , spacerowałam aż do momentu jak zobaczyłam jak idzie jakaś para ... to nie JAKAŚ PARA to ... Harry ? Tak to on i ... idzie z dziewczynom za rękę ... tulom się do siebie . Zobaczyli mnie , po moich policzkach spływają łzy ... słone łzy . Odwróciłam się i zaczęłam biec w kierunku domu . Po 10 min już siedziałam na podłodze oparta o zamknięte drzwi , Nawet nie minęło 5 min a ktoś ... nie ''ktoś'' tylko Harry zaczął dowalać się do 
drzwi
-skaj otwórz to nie tak ... proszę - w jego nie słyszałam nic zero ... ani uczucia , miłości tylko zimno . Chwyciłam telefon i wybrałam numer Zayn'a . Pierwszy sygnał ... drugi 
-Halo ?.. Skajlet czemu płaczesz - oj zauważył
-Zayn proszę przyjedz po mnie do domu Harry'ego ... on mnie zdradził - po wymowie tego słowa zaczęłam mocniej płakać 
-no dobrze już jadę - rozłączył się . Usłyszałam dźwięk otwierania zamka do drzwi . Momentalnie się poniosłam z ziemi  
                          --- Oczami Harry'ego ---
Jaki ja jełop !. Wyciągnąłem z kieszeni spodni kluczyki do domu , uchyliłem a przed nimi stała Skaj cała zapłakana . serce mi pękło na jej widok 
-Skaj ... nie płacz proszę - chciałam podejść do nie i ją przytulic ale mnie odepchnęła 
-zostaw mnie ! Zostaw ... ic do tej twojej Koleżaneczki ... a nie ze mną tu stoisz - Oj zabolało i to mocno. 
-Sakj to nie ...-Nie mogłem dokończyć bo do domu ''wleciał'' Zayn 
-Harry zostaw ją !-Jak ? ja ją kocham -Skaj hoc - wyciągną do nie rękę , stanąłem przed nią a Zu ( Zayn )
-Nigdzie kochanie nie idziesz - Koniec grzecznego chłopca . KONIEC ! . Odwróciłem się do Zayn'a przodem , ręce odruchowa zcisneły mi się w pięść ...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Sory za błędy xD 
a teraz podziękowanie i przeprosiny 
                                           Przepraszam 
  przepraszam was że krutki ale weny m i brakuje troszku :(

                                        Podziękowania 
Dziękuję ci Julita że mnie w 10% zmotywowałaś . Po prostu dzięks wielkie :*

            Rozdział się pojawi za jakiś 1 tydz ? Powinien już być
 
              Pozdrawiam ^.^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz